_ Dbaj o siebie.
Sprawne Ciało to fundament; Umysł to kompas ułatwiający drogę w coraz bardziej pogmatwanym świecie; Dusza to świadomość siebie, która czyni cię wolnym od cudzych założeń i obowiązujących dogmatów.
_ Stawiaj sobie realne wymagania. Sobie(!) nie innym.
Jeśli mam z kimś rywalizować to tylko ze sobą, podnosząc poprzeczkę wymagań. Znam swoje ograniczenia i wiem, kiedy odpuścić lub nie podejmować wyzwania. Świadomość, że nie muszę osiągnąć wszystkich „topów” działa zbawiennie.
_ Dbaj o najbliższych i zawsze stawiaj ich na pierwszym miejscu.
Zawsze na pierwszym miejscu stawiam rodzinę. Nie ma dla mnie większej wartości. Dbam, troszczę się i chronię rodzinę – to mój priorytet.
_ Pilnuj pieniędzy i nie bądź rozrzutny.
Pilnowanie pieniędzy nie oznacza skąpstwa, ale świadome i umiejętne gospodarowanie zasobami. Zanim coś kupię, to zawsze zastanawiam się czy ja tego faktycznie potrzebuję, czy tylko chcę to mieć. Do tego nie żyję ponad stan i potrafię sobie odmówić. Pewnie dlatego nigdy nie sięgałem i nie sięgnę) po kredyty/leasingi/pożyczki. Kiepski ze mnie klient banków. Co do zasady, pieniędzy nie pożyczam ani innym, ani od innych.
_ Bądź życzliwy i szanuj ludzi, szczególnie tych, którzy ci pomogli.
Nigdy nie wiesz kogo ponownie i w jakich okolicznościach spotkasz w życiu, a karma wraca i nie ma litości. Moja mama zawsze powtarzała, że szacunek należy się nawet największemu wrogowi. Trzymam się tej zasady i dobrze na niej wychodzę.
_ Dopełniaj obietnic i nie składaj ich ponad swoje możliwości.
Obiecane = dotrzymane! Ja nie jestem politykiem i dlatego nie łamię danego słowa. Nigdy! Potrafię odmówić, jeśli czuję/wiem, że nie dotrzymam obietnic, których, co do zasady, nie składam ich bez pokrycia. Choć czasem moja asertywność jest źle odbierana, to ja zawsze stawiam na szczerość, a nie na fałszywe uprzejmości.
_ Szanuj pracę – zawsze bierz za nią godziwe wynagrodzenie i płać godziwe wynagrodzenie.
Znam swoją wartość i nigdy nie obniżam stawki wynagrodzenia. To moja kluczowa zasada. Nie pozwalam, aby obca osoba decydowała za ile mam pracować i sprzedawać moją wiedzę. Wiem jaki wysiłek włożyłem w edukację, doświadczenie i umiejętności – znam, swoją cenę. Tę zasadę stosuję wobec innych ludzi, z którymi pracuję lub z których pracy korzystam. Szanuję ich ceny i terminy płatności.
Dodatkowo! Firma to nie drugi dom, a współpracownicy to nie rodzina. Tu moje granice są ostre i bezwzględnie pilnowane. Oddzielam pracę od prywatnego życia, bo mi praca żyć nie da.
_ Mów tylko wówczas, kiedy masz coś wartościowego do powiedzenia.
Nie jestem radio lub top linkedina aby mówić ciągle i o wszystkim. Szanuję swoje słowa, bo one świadczą o mnie. Poza tym, ten kto cięgle gada, nie słucha; a ja bardzo lubię słuchać i uczyć się od innych. Nie wypowiadam się w tematach, których nie znam. Tam, gdzie wiem, że moje słowo coś znaczy, mówię precyzyjnie bez owijania.
_ Bezwzględnie reaguj na zło. Broń słabszych, a jeśli trzeba, to nie bój się działać.
Nigdy nie odwracam wzroku i reaguję na zachowania krzywdzące innych lub naganne. Stanowczo i natychmiast, nawet jak komuś w kły dać trzeba dać – znaczy mocno przemówić do rozsądku.
_ Nie dawaj się wykorzystywać; uważaj na manipulacje i oszustów.
Jestem do bólu krytyczny. Zadaję pytania drążące temat i zmuszam do odpowiedzi. Nie wierzę tylko na słowo, bo nie każdemu warto ufać. Nie tracę również czasu na tych, którzy nie mają czasu dla mnie. Odcinam od siebie ludzi, którzy tylko pojawiają się, aby coś uzyskać, nie dając nic w zamian.
_ Szanuj naturę i środowisko; sprzątaj po sobie.
Na świecie jesteś tylko gościem, po tobie przyjdą inni. To nie wymaga komentarza
_ Doświadczaj życia, szukaj nowych wrażeń, testuj, smakuj, doceniaj to co daje ci świat.
Mam świadomość, że mój termin przydatności ma granicę. Z tego powodu nie odkładam na później doświadczania „nowych terenów” i cieszenia się życiem. Później może oznaczać wcale i dlatego cieszy mnie na przykład to, że zwiedziłem Bliski Wschód i prawie wszystkie kraje byłego ZSRR. Jestem otwarty na odmienne klimaty, szanuję odrębności i zawsze staram się wyciągnąć z tego lekcje dla siebie.
_ Miej w sobie szaloną odwagę i jednocześnie wielką pokorę.
Od życia nic ci się nie należy. Ono nie lubi ludzi roszczeniowych, ale sprzyja odważnym. Życie lubi powiedzieć „sprawdzam” i szybko eliminuje cwaniaków i manipulantów.
Wchodząc w żeglarski świat postawiłem na odwagę i to zaowocowało. Morze nauczyło mnie pokory wobec natury i chyba najważniejszego – umiejętności poproszenia o pomoc; bez udawania i bez fałszywego wstydu.
_ Bądź wierny swoim wartościom naczelnym i żyj według własnych zasad.
Mój spójny system wewnętrznych wartości układałem wychodząc ze szponów wypalenia. Dzisiaj wiem czym kierować się w wyborach i decyzjach. Jestem wielkim fanem mojego systemu wartości. W sytuacjach wątpliwości przywołuję go pytaniem „czy to jest zgodne ze mną?”
_ Mój świat, moje zasady, moje decyzje i moja odpowiedzialność
Decyzje i wybory, które podejmuję nie są dyktowane tylko „moim ja”. Zawsze biorę pod uwagę ich skutki, które mogą dotknąć innych ludzi. To włącza najistotniejszy element życia – ODPOWIEDZIALNOŚĆ.