Błąd Zaangażowania 3/3 – Wyjście z Błędu

TAKTYKA WYJŚCIA Z BŁĘDU ZAANGAŻOWANIA
Zrozumieć błąd zaangażowania to jedno, ale wyjść z niego to zupełnie inna sprawa. Jak z każdym psychicznym, emocjonalnym uwikłaniem uwolnienie się od niego nie jest jedną szybką decyzją, ale długotrwałym procesem. Musisz się do odpowiednio przygotować. inaczej wpadniesz w pułapki i porażka gotowa.

Największym przeciwnikiem zmiany jesteś ty sam i twój umysł. Dodatkowo, zawsze znajdą się w twoim otoczeniu ludzie, którzy mogą skutecznie torpedować ci daleką i silną zmianę siebie. Często jest to rodzina i bliscy, często szefowie i współpracownicy. Co niezmiernie istotne – nie muszą mieć wobec ciebie złych zamiarów, wystarczy, że nie zrozumieją twoich intencji i planów.
Pamiętaj również, że nie ma jednej sprawdzonej metody. Jak każdy człowiek ty również jest w indywidualnej sytuacji zawodowej, osobistej, masz odmienne doświadczenia życiowe i możliwości. Dlatego modny uniwersalizm nie sprawdza się. Często będziesz musiał zawracać z obranych dróg, kombinować, być trochę lwem, a trochę lisem. Szukać rozwiązań zgodnych z tobą.
Najlepiej już na początku znajdź wsparcie osoby doświadczonej.
1. METODA „DNIA PIERWSZEGO”
Największą siłą metody dnia pierwszego jest odcięcie emocjonalnego bagażu przeszłości od racjonalnych decyzji o przyszłości.

Andy Grove były prezes Intela zastosował tę metodę, gdy firma tonęła. Zapytał swojego wspólnika: „Gdyby nas dzisiaj wyrzucili, a zarząd zatrudnił nowego prezesa, co on by zrobił?”. Odpowiedź była jasna – zamknąłby niedochodowe działy firmy. Grove odpowiedział: „więc dlaczego sami nie możemy tego zrobić i postąpić jak nowy prezes?”

_ Rozbicie iluzji ciągłości
Twój mózg naturalnie dąży do spójności. Jeśli coś zacząłeś to czujesz wewnętrzny przymus, by to skończyć. Ta konsekwencja działa nawet jeśli cel stracił sens, generuje koszty i przynosi rozczarowanie.
Metoda „Dnia Pierwszego” to psychiczny reset. Zmusza Cię do oceny sytuacji nie na podstawie tego, ile już przeszedłeś, ale na podstawie tego, ile jeszcze masz do przejścia i czy jest tego warte wysiłku.

_ Ocena kosztów „in/out”
Wyobraź sobie, że Twój projekt, praca czy relacja to bilet do teatru, który już kupiłeś. Sztuka okazała się fatalna i czujesz niesmak.
Masz dwie możliwości:
o zostać do końca, bo zapłaciłeś za bilet”. W efekcie angażujesz swój czas, bo pieniądze już straciłeś. To jest tkwienie w błędzie napędzane emocją (jak wyjdę w trakcie to stracę);

o zrezygnować w trakcie przedstawienia, nie oglądając się na poniesione wcześniej koszty. W tym momencie akceptując stratę pieniędzy, racjonalizujesz decyzję i dzięki temu nie marnujesz czasu

Ludzie bardzo często tkwią w pierwotnej decyzji z poczucia żalu już poniesionych przeszłych kosztów i zaangażowania.
Nie możesz cofnąć popełnionych błędów, ale możesz świadomie uwolnić się od nich.

_ Inwentaryzacja Zasobów
Inwentaryzacja zasobów/strat to sposób do obiektywnej oceny punktu, w którym się znalazłeś. Pomaga podjąć decyzję o zakończeniu nierentownych działań, do których zmuszał cię błąd zaangażowania. Nie jest to łatwe do wykonania. W trakcie inwentaryzacji do głosu przychodzą emocje i rozczulanie się na „dawnym”. Jednak bezwzględnie musisz rozprawić się z: odcięciem się od przeszłości, przygotowaniem do startu na nowo, określeniem przyszłości.

Pojawią się bariery psychiczne, z którymi musisz sobie poradzić: iluzja odzyskania strat, presja otoczenia, chęć utrzymania danej sobie i innym deklaracji. Etap inwentaryzacji jest niezmiernie ciężką próbą charakteru, wewnętrznej dyscypliny, ale bez niej nie ruszysz z miejsca.

2. ZMIANA – REBRANDING SIEBIE
Jeżeli zmiana jest dokonywana w sposób świadomy i przygotowany, to nie będziesz mieć z nią emocjonalnych problemów. Jednak w przypadku błędu zaangażowania pojawia się uczucie zawodu, porażki, straty. Powodem jest twoja fałszywa, negatywna narracja i musisz nad nią zapanować. Porzucić emocje i przejść na racjonalne działania, przejąć kontrolę i sprawczość.
Czas na zmianę optyki! Przestań trzymać się myśli, że straciłeś czas/pieniądze, ale dostrzeż, że posiadłeś wiedzę, nauczyłeś się czegoś i teraz wyciągasz wnioski. Zdobyłeś umiejętności i doświadczenia, które wykorzystasz w nowej roli. Dodatkowo nie poddajesz się, ale zakończyłeś pewien etap.
W tym miejscu pojawia się pułapka konsekwencji (R. Cialdini). Kulturowo premiujemy konsekwencję w działaniu, trwanie przy starych założeniach. Jednak dla ciebie, w obliczu wyrwania się z błędu zaangażowania ślepa konsekwencja to wada, a nie cnota.
Zmiana priorytetów życia nie oznacza słabego charakteru i porażki, to świadomość, że priorytetem nie jest bycie konsekwentnym wobec starego „JA”, ale bycie skutecznym wobec nowej sytuacji. Jest to dowód Twojej uważności i inteligencji. Dodatkowo zdejmuje z Ciebie ciężar bycia nieomylnym. Pozwalasz sobie na luksus bycia człowiekiem, który się uczy, doświadcza i zmienia.

BEZPIECZNE – MAŁE KROKI
Zrozumienie błędu to połowa sukcesu, ale wyjście z niego wymaga konkretnych technik mentalnych. Inaczej może pojawić się u ciebie lęk przed zmianą, odrzucenie nowych pomysłów i strach przed opinią innych.
Kiedy jesteś przyparty do muru, pilnie potrzebujesz zmian wkracza desperacja. Chcesz zrobić rewolucję w swoim życiu i otoczeniu. Tylko, że wobec błędu zaangażowania rewolucje nie sprawdzają się. Podobnie jak noworoczne życzenia szybko się wypalają bez zmiany twojej sytuacji. Odpowiada za to twój mózg, który, jak wcześniej pisałem, torpeduje wszelkie nagłe zmiany.

Najlepsze efekty osiągniesz działając systematycznie, racjonalnie i małymi krokami.

_ Odcinanie dopływu „starego paliwa”
Lęk przed opinią innych karmi się wielkimi gestami. Małe kroki są dla niego nudne i mało widoczne dla otoczenia, co jest Twoim największym atutem. Pozwalają Ci się wycofać, zanim ktokolwiek zauważy, że „znikasz” – a gdy już to zauważą, Ty będziesz psychicznie w zupełnie innym miejscu. Tu z pomocą przychodzi ułożenie odpowiedniej taktyki działania:

_ Wspólnik z zewnątrz
Zapytaj kogoś zaufanego, kto nie jest zaangażowany emocjonalnie co zrobiłby przychodząc na moje miejsce? Obca osoba nie czuje ciężaru twoich poprzednich deklaracji i łatwiej jej dokonać obiektywnej oceny i wskazać logiczne wyjście.

_ Ustalenie „Linii Odcięcia” (Stop-Loss):
Jeśli boisz się gwałtownej zmiany, wyznacz sobie twardą granicę (czasową/finansową). To jej nadejścia konsekwentnie buduj grunt dla nowego. Ten okres przejściowy będzie dla ciebie pomostem, a nie skakaniem nad przepaścią Dzięki temu zachowasz spokój i kontrolę decyzjami – nie paląc mostów.

_ Odpowiednia komunikacja
Zamiast tłumaczyć się innym, komunikuj decyzję jako ruch strategiczny i przemyślany. Argumentuj logicznie, ale nie daj się w ciągnąć w dyskusję o twojej decyzji.

Powiedz jednej zaufanej osobie, że zastanawiasz się nad zmianą, bo czujesz, że to już nie to. Zobaczysz, że większość ludzi prawdopodobnie odpowie, że cię rozumie. To buduje pewność siebie przed ostatecznym ruchem.

_ Wyjście z twarzą (Graceful Exit
Ten punkt ma największe odniesienie do rezygnacji z dotychczasowej pracy, ale jest również istotny w odejściu z innych społecznych relacji. Jego istotą jest, by nie zostawiać po sobie spalonej ziemi.
Poinformuj o swoich planach z wyprzedzeniem wymaganym przez umowę lub zasady firmy. Dokończ zadania lub przekaż je innym wraz z instrukcjami dla osoby, która przejmie Twoje obowiązki. Podziękuj wszystkim za współpracę(!) i zostaw do siebie kontakt.
Nie narzekaj na firmę, nie krytykuj, nie strzelaj fochów. Tak odchodzą cieniasy, a nie mistrzowie. Na dodatek utracisz reputację. Odchodząc z dbałością Dbając o interesy innych zostaniesz zapamiętany jako profesjonalista i wiele osób ze starego środowiska zacznie kibicować twojej nowej roli.

Technika 5% wolności dziennie
Ta technika jest podobna do stopniowego redukowania złych nałogów i dawania przestrzeni tym pożądanym. Stopniowa redukcja sprawia, że umysł tego nie zauważa, przyzwyczaja się i nie czujesz psychicznej presji/tęsknoty za starym
Musisz określić i konsekwentnie realizować plan ograniczania zaangażowania w stare. Ustalić, jaki najmniejszy element twojego zobowiązania możesz porzucić każdego dnia bez żadnych konsekwencji? Tu jest psychiczny paradoks, bo konsekwencja, która trzymała cię w błędzie zaangażowania, jest bezwzględnie wymagana.

error: Content is protected !!
Przewijanie do góry