WYGRAJĄ NIE NAJSILNIEJSI, ALE NAJLEPIEJ DOPASOWANI
Przez dekady wmawiano nam, że sukces to efekt ślepego parcia przed siebie i trzymania kursu za wszelką cenę. To zrodziło kanon wiecznego wojownika, zdolnego do poświęceń, niebaczącego na trudy i twardo rozgrywającego role. Taka postawa w obecnych czasach, choć często jeszcze propagowana, nie jest już sensowna. Herosi wspaniale wyglądają na plakatach, ale pozostają po nich tylko WYPALONE umysły, stracone lata i koszty naprawienia zrujnowanego życia.
Przyznam, że też miałem taki etap Trwałem w zawodzie, którego nie chciałem wykonywać, poświęcałem się ideom, w które nie wierzyłem, chroniłem cudze wartości, realizowałem obce mi plany. Nie mogę powiedzieć, że był to czas całkowicie zmarnowany, bo wiele mnie nauczył, ale po latach widzę i wiem, jak ogromną cenę za to zapłaciłem i nadal płacę.
W świecie, który zmienia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, tradycyjne rozumienie silnego charakteru staje się niebezpieczną pułapką. Współczesna psychologia decyzji udowadnia, że w obecnych czasach zdecydowaną przewagę daje umiejętność reorientacji, czyli życiowa elastyczność/zwinność. Bardzo mocno nawiązuje to do biologii, gdzie regułą jest: wygrywa ten, który potrafi najszybciej zareagować na konieczność zmiany siebie i adaptuje się do nowych warunków.
Dowiedziono, że osoby o elastycznym podejściu do siebie, rzadziej ulegają depresji i wypaleniu. Łatwiej radzą sobie z krytycznymi wydarzeniami, przed którymi stawia je życie i lepiej odnajdują się w nowym środowisku. Tacy ludzie opanowali umiejętność rozróżniania i kontrolowania dwóch cech zachowań, o których pisałem w moich poprzednich publikacjach na temat błędu zaangażowania – wytrwałość i upartość.
Często mylimy je, grzęznąc i wypalając się emocjonalnie. Życiowa zwinność pozwala dostrzec i zrozumieć kluczową granicę:
- Wytrwałość to dążenie do obranego celu nadrzędnego. To realizacja wizji siebie, droga do spełnienia i życiowej satysfakcji.
- Upartość to toksyczne przywiązanie do jednej, konkretnej metody, przekonania, zasady. Na przykład, trzymanie się nielubianej i niedochodowej pracy lub bycie w toksycznym związku lub otoczeniu.
Prawdziwa siła polega na tym, by być niezłomnym w dążeniu do celu, ale jednocześnie nieskończenie elastycznym w doborze narzędzi i dróg, które do niego prowadzą.
Siła postawy elastycznej jest niesamowita i wielowymiarowa. Łatwiej przychodzi zmiana pracy, lepiej i szybciej adaptujesz się do nowego. Przeprowadzka do nowego miejsca zamieszkania przestaje być problemem, a co najważniejsze – nawet jeśli życie zmusi cię do obniżenia standardu, to nie przeżywasz tego boleśnie. Akceptujesz trudną sytuację i wiesz, że jest ona przejściowa. Dzięki temu łatwiej ci przyjdzie odbudowanie siebie. Co niezmiernie ważne, przyjęcie elastycznej postawy nie oznacza wyparcia się wyznawanych wartości, nie zmusza do konformizmu i zaprzeczania sobie.
Nauczenie się i wypracowanie własnej elastyczności nie jest łatwe. Wymaga odrzucenia starych dogmatów, krytycznego spojrzenia na siebie i dużo, dużo pracy. To właśnie ćwiczę z moimi klientami na konsultacjach. Wspieram przejście tego procesu i zbudowanie siebie na nowo. Jest to proces wieloetapowy; ja wskażę najważniejsze z nich:
„Oduczanie się” jako najtrudniejsza kompetencja
W pułapce błędu zaangażowania najtrudniejsze wcale nie jest przyswojenie nowej wiedzy. Największym wyzwaniem jest oduczenie się starych schematów.
Elastyczność wymaga odwagi, by stanąć przed lustrem i powiedzieć: Moje przekonania były błędne, myliłem się i muszę to zmienić. To potężna siła psychiczna. Pozwala Ci zaakceptować, że zainwestowany czas czy pieniądze nie były bezsensowną stratą – były po prostu surową i drogą lekcją, którą kończysz w dokładnie najlepszym momencie.
Budowanie Psychologicznej Zwinności
Kiedy zdajesz sobie sprawę, że twoja wartość jest przyklejona do jednego projektu, zawodu czy ustalonej pozycji społecznej, stajesz się wolnym od cudzych osądów, dogmatów, opinii i krytyki. To uwolnienie pozwoli ci zbudować nowy system wewnętrznych wartości. Filar każdego mądrego działania i rozwijania się. Ot, zaczynasz rozumieć, że jedna z twoich dróg okazała się ślepym zaułkiem, miałeś prawo być w błędzie i wyjść z niego. Taka postawa sprawia, że stajesz się niezatapialny. Nie dlatego, że nie popełniasz błędów – ale dlatego, że żadna porażka nie jest w stanie Cię zatrzymać.
Zmiana patrzenia na siebie
Dawniej symbolem siły i męstwa był potężny dąb. Stał dumnie i sztywno, dopóki potężna wichura po prostu go nie złamała. Dzisiaj, w świecie permanentnej zmiany, symbolem nowej siły jest bambus. Ugina się pod naporem faktów, silnego wiatru i nowych okoliczności. Ale właśnie dzięki temu, że potrafi się ugiąć – nigdy nie pęka. Po każdej burzy zawsze wraca do pionu, silniejszy i gotowy na nowe wyzwania.Zakończę kultowymi słowami mistrza sztuk walki. One idealnie opisują najważniejszą moim zdaniem kompetencję XXI wieku:
„Opróżnij swój umysł, bądź bezkształtny, bezpostaciowy – jak woda. Wlewasz wodę do filiżanki, staje się filiżanką. Wlewasz ją do butelki, staje się butelką, wlewasz ją do imbryka, staje się imbrykiem. Woda może płynąć, a może rozbijać. Bądź wodą, mój przyjacielu”. – Bruce Lee