Prawdziwe Oblicze Syndromu Wypalenia

DLACZEGO DOPADA NAS SYNDROM

Burn out nie pojawia się nagle. Na niego trzeba sobie zapracować, a opowieści, że ktoś wypalił się w miesiąc to przekłamania.
Paliwem napędzającym wypalenie jest długotrwały stres, na który jesteś wystawiony w zarówno w pracy, jak i trudach codzienności. Następstwa tego stresu to wyczerpanie, psychiczne i fizyczne, emocjonalna zapaść. Praca i życie, które początkowo dawały ci radość, piętrzące się wyzwania i obowiązki, złe odżywianie, poświęcanie się za wszelką cenę, oraz brak odpoczynku lub nieumiejętny odpoczynek, sprawiają gigantyczne przeciążenie układu nerwowego. Organizm broni się i wywołuje powtarzające się objawy somatyczne (bóle głowy, złe samopoczucie, bóle brzucha). To są pierwsze ostrzeżenie; twoje ciało mówi „nie chce tak dalej”, wołając: „zmień to, zrób coś”.
Zatem, jeśli nie dbasz o siebie, nie regenerujesz sił; zaniedbujesz swoje emocje i rezygnujesz z właściwej regeneracji umysłu i mózgu, narażasz się na syndrom wypalenia. Opisywane często mediach: zła atmosfera w firmie, brak awansu, podwyżki, konfliktowy szef, nie są generalnymi przyczynami syndromu wypalenia. One wspomagają syndrom, ale nie w nich leży najcięższy problem.

Główną przyczyną wypalania się jest stan długotrwałego napięcia emocjonalnego połączony z brakiem prawidłowej regeneracji mózgu.

Syndrom wypalenia prowadzi bezpośrednio do załamań nerwowych, nadużywania alkoholu lub innych „polepszaczy rzeczywistości”; a w konsekwencji do mocnych zaburzeń emocjonalnych i depresji. Skutki są katastrofalne, a utrata pracy jest tylko jednym z nich i do tego nie najistotniejszym. Wyjście z takiego mocnego stanu jest bardzo kosztowne i długotrwałe.

OBJAWY WYPALENIA

Twój organizm wysyła sygnały ostrzegawcze. Stara się bronić przed postępującym syndromem. Nie lekceważ ich, reaguj natychmiast, bo odkładanie działania tylko pogorszy sprawę.

_ OBJAWY FIZYCZNE
Masz problemy ze snem (bezsenność, częste wybudzanie się, koszmary senne, budzenie się bardzo wcześnie rano). Kolejne to podwyższone ciśnienie, niedomagania układu pokarmowego, bóle głowy, spadek odporności organizmu. Zaczyna ci towarzyszyć poczucie ciągłego zmęczenia, na które nie pomaga krótkotrwały odpoczynek.

_ WYCZERPANIE EMOCJONALNE
Odczuwasz nieustanne zmęczenie i wyczerpanie psychiczne oraz fizyczne. Towarzyszy ci przekonanie, że obowiązki wykańczają cię i odbierają siły. Stajesz się rozgniewany, sfrustrowany i zniechęcony do wszystkiego. Przestajesz cieszyć z sukcesów, przestajesz reagować na wydarzenia i uciekasz w imaginację życia. Wchodzisz w coraz większy dystans i izolację wobec współpracowników, klientów. Obowiązki wykonujesz niechlujnie bez zaangażowania, jesteś niechętny firmie, kolegom, pracy. Podobne zachowania pojawiają się w sferze prywatnej.

_ OBNIŻANIE SAMOOCENY I POCZUCIA WŁASNEJ WARTOŚCI
Narasta poczucie marnowania czasu i wkładanego wysiłku w swoją pracę, tendencja do postrzegania życia w negatywnym świetle. To co cię cieszyło, staje się obojętne, tracisz poczucie osobistych osiągnięć, sensu i przynależności do grup społecznych. Podążasz w cynizm i złośliwość wobec innych (szczególnie wobec bliskich).

SYGNAŁY, ŻE JUŻ BARDZO Z TOBĄ ŹLE

Zaczyna ci towarzyszyć ciągłe zmęczenie, na które nie pomaga krótkotrwały odpoczynek. Narastają negatywne stany emocjonalne, rozdrażnienie, irytacja, przygnębienie oraz trudności z koncentracją. Zaczynasz niechętnie chodzić do pracy, obowiązki domowe wykonujesz bez przekonania i bez zaangażowania. Wpadasz w konflikty ze współpracownikami i bliskimi. Poniżej zawarłem listę „sygnałów ostrzegawczych”, ale pamiętaj, że rozpoznanie syndromu to niełatwy proces i warto popracować z kimś doświadczonym. 

Jeśli dostrzegasz u siebie kilka objawów łącznie, to pora natychmiast przeciwdziałać!

_ WOBEC BLISKICH:

  • nieufność, wymyślanie nieistniających zagrożeń, poczucie zdrady,
  • problemy rodzinne, kłótnie o byle co, wysoka drażliwość,
  • deprecjonowanie bliskich i traktowanie ich jak zagrożenia,
  • apatia w relacjach, rozmowach, zamykanie się w sobie,
  • wrogość wobec prób rozmów lub pomocy,
  • niekontrolowane i niewspółmierne do sytuacji wybuchy złości,
  • chwilowa poprawa w niecodziennych sytuacjach (wakacje, wyjazdy).

_ WOBEC PRACY:

  • uciekanie od obowiązków, lekceważenie ich, częste „spoglądanie na zegarek”, poczucie radości i „lekkości” po wyjściu z pracy,
  • utrata uczuć w stosunku do klientów, kolegów, szefów i firmy,
  • przesuwanie terminów, awersja do telefonów i wizyt klientów, brak koncentracji na klientach i współpracownikach, cynizm w relacjach,
  • częsta nieobecność w miejscu pracy, ignorowanie poleceń i obowiązków,
  • narastające konflikty, utarczki i sprzeczki.

_ WOBEC SIEBIE:

  • uczucie winy i złości wobec samego siebie (ja siebie nienawidzę),
  • brak odwagi i obojętność na wyzwania, wrażenie bezruchu,
  • negatywizm, wycofanie się, sięganie po alkohol i używki,
  • ciągłe zmęczenie i wyczerpanie (niechęć wstawania z łóżka),
  • zakłócenia snu, późne zasypianie i wczesne pobudki z natrętnymi myślami,
  • spadek odporności fizycznej (częste przeziębienia, infekcje, grypy),
  • bóle głowy i dolegliwości przewodu pokarmowego,
  • nieustępliwość w negatywnym myśleniu o sobie,
  • niechęć do wszelkich zmian, kreowanie fobii.

Czy jednak tylko praca sprawia nam taki stres, że wypalamy się? Otóż nie. Życie prywatne również generuje problemy, na swój sposób podobne do zawodowych. Te bagatelizujemy jeszcze bardziej, a mają one kolosalny wpływ na nas. Wypalenia doświadczają niepracujący lub pracujący dorywczo, dlatego utożsamianie syndromu wyłącznie ze sferą zawodową jest niewłaściwe. Żyjemy gromadząc w nas potężny, negatywny ładunek emocjonalny, który nie ma ujścia. I właśnie ten wentyl bezpieczeństwa trzeba umieć wypracować.

WYPALENIE JEST INDYWIDUALNE, A JEDYNIE POŚREDNIO ZAWODOWE.

W mojej pracy z osobami uskarżającymi się na wypalenie widzę, że bardzo często prawdziwe przyczyny tego stanu leżą w innym miejscu, a dopiero aktywują się w obliczu zawodowego stresu i przeciążenia. Kategoryzując czynniki związane z życiem prywatnym, powodujące wypalenie, wskażę kilka:
  • problemy rodzinne – konflikty w rodzinie, problemy z dziećmi, choroby bliskich lub kłopoty finansowe,
  • zbyt duża liczba zobowiązań – podejmowanie zbyt wielu zadań bez rozdzielenia ich prawidłowym wypoczynkiem,
  • brak czasu dla siebie oraz na regenerację,
  • izolacja społeczna – brak kontaktów z innymi ludźmi, samotność, poczucie odosobnienia,
  • przeciążenie informacyjne – przesyt informacyjny i ciągłe otrzymywanie impulsów z różnych źródeł, takich jak media społecznościowe, internet, telewizja,
  • odrzucenie socjalne, niskie dochody, nieatrakcyjny wygląd, słaba pozycja społeczna,
  • długotrwałe życie w wewnętrznym konflikcie wartości,
  • ciągła presja ze strony rodziny i bliskiego otoczenia oraz brak wsparcia z ich strony.

O indywidualnym charakterze wypalenia świadczy również to, że osoby wykonujące tą samą pracę, znajdujące się na porównywalnych stanowiskach oraz w zbliżonych organizacjach inaczej reagują na doświadczany stres. Zgodnie z aktualną definicją (w mojej opinii wadliwą) progresja wypalenia powinna przebiegać podobnie u wszystkich, a tak się nie dzieje. Nie neguję obciążenia i odpowiedzialności zawodowej jako bodźca wypalającego, ale podkreślam, że stopień w jakim on aktywuje wypalenie jest ściśle powiązany z indywidualnym mechanizmem odporności psychicznej.

Ten zaś jest pochodną doświadczeń, wewnętrznych lęków, konfliktu wartości, zaniżonej samooceny, traum, sukcesów, osiągnięć oraz z przebiegu życia osobistego i jego aktualnego stanu.

error: Content is protected !!
Przewijanie do góry